Prawo i Sprawiedliwość, zanim objęło władzę, straszył o ogromnym zadłużeniem naszego kraju i wystawiamy nawet elektroniczne liczniki które w czasie rzeczywistym naliczamy i pokazywały rosnący dług publiczny. Miało to na celu przekonanie do obywateli do tego, że wcześnie rządząca Platforma Obywatelska za nic ma publiczne pieniądze. Obecnie ta kwestia została zepchnięta na dalszy plan i mało słyszy się o brakujących pieniądzach polskim budżecie. Rząd Skąd się bierze pieniądze na kolejne inwestycje, reformy i program 500 plus.

 

Wpływy do budżetu

Jak się jednak okazuje problem wcale nie zniknął, bo dług publiczny, czyli tak zwana dziura budżetowa ciągle istnieje i ciągle jest liczona w dziesiątkach miliardów złotych. Obecne wydatki finansowane są z pieniędzy podatników, ekipa rządząca ciągle i bardzo skutecznie szuka sposobów na pozyskanie dodatkowych wpływów do budżetu. Dodatkowe przychody uzyskiwane są z różnych akcji, począwszy od nasilonych kontroli drogowych, przez różne manipulacje polityczne i kontrole skarbowe, na dodatkowych opłatach skończywszy. Często też wychodzi tak, że mimo, iż pracownicy strefy budżetowej dostałem podwyżkę to i tak wychodzi na to, że do budżetu trafia z tego powodu więcej pieniędzy. W przyszłości planowane są też dodatkowe podatki i opłaty, a mowa tu na przykład o dodatkowych 10 groszach na litrze paliwa. Nie jest to, co prawda, spora kwota, ale w przeliczeniu na wydatki w skali całego kraju są to już ogromne pieniądze…

 

Sytuacja obecna i prognozy

Sytuacja naszego kraju jest również niezbyt wesoła, ponieważ dziura budżetowa ciągle rośnie i nic nie wskazuje na to, by proces ten zatrzymał się. Choć jest to pozostałość jeszcze po długach z okresu komunizmu i restrukturyzacji ustroju na demokratyczny, to obecna sytuacja geopolityczna i gospodarcza Europy i świata nie sprzyja naszej gospodarce. Działania Stanów Zjednoczonych, brexit i inne problemy natury handlowej nie sprzyjają polskim firmom, a jeśli nie jest to nawet w tej chwili choć w niewielkim stopniu odczuwalne, to najbliższych kilka lat może okazać się tej kwestii kluczowe. Aby załatać albo przynajmniej zatrzymać powiększanie się dziury budżetowej należałoby zwiększyć eksport, powstrzymać wszelkie inwestycje i zadbać o jak największą ilość wpływów do budżetu, a dopiero potem zajmować się wydawaniem pieniędzy. Niestety tak nie da się żyć i prowadzić państwowej gospodarki, dlatego nie ma co liczyć na zniwelowanie choć w niewielkim stopniu zjawiska, jakim jest dziura budżetowa.

 

Podsumowanie

Dług publiczny będzie rosnąć, a Polska musi być gotowa na tego konsekwencje. Niezależnie od tego, która ekipa będzie rządziła po nadchodzących wyborach parlamentarnych, musi być gotowa na radzenie sobie z tym problemem i podjąć odpowiednie działania i znaleźć na nie środku, by uniknąć długofalowego kryzysu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

60 − 52 =